Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Katolicka parafia obrządku bizantyjsko-słowiańskiego w Horodle

Po zakończeniu I wojny parafia prawosławna św. Mikołaja, dawniej unicka, nie miała duchownego, dlatego też rząd polski postanowił drewnianą pounicką cerkiew wybudowaną w 1836 roku przekazać parafii rzymsko-katolickiej. Mimo starań strony prawosławnej świątynia ta stała się znowu własnością katolików. Prawdopodobnie dlatego dnia 29 września 1928 roku spłonęła doszczętnie na wskutek podpalenia. Tego samego roku powołano do życia parafię katolicką obrządku bizantyjsko-słowiańskiego czyli „neounicką”, dla tych, którzy już przeszli z prawosławia, a obcy jest im obrządek rzymski, wtedy jeszcze posługujący się językiem łacińskim, oraz dla pozyskania tych prawosławnych co do Kościoła Katolickiego jeszcze nie wrócili. Po spaleniu cerkwi parafia ta funkcjonowała przy kościele parafialnym św. Jacka. Nabożeństwa odprawiano przy bocznym ołtarzu Przemienienia Pańskiego. Pierwszym duszpasterzem został ojciec Mikołaj Łysko – bazylianin, pracował od 1928 roku do maja 1931.Myślano o budowie nowej cerkwi na miejscu spalonej, ale miejscowa wspólnota parafialna była zbyt szczupła i uboga, liczyła 120 osób nie mogła więc podjąć budowy o własnych siłach. Pomoc finansowa przyszła od biskupa Fulmana i władz wojewódzkich. W 1931 roku ruszyła budowa nowej świątyni, budowali ją wspólnie unici i łacinnicy. Prace zakończono w rok później. Konsekrował ją biskup Mikołaj Czarnecki z Kowla 20 kwietnia 1937 roku. Wewnątrz umieszczono piękny rokokowy ikonostas przywieziony z Maciejowa za Bugiem. Cerkiew ta służyła „neounii” do 1945 roku, następnie użytkowali ją katolicy rzymscy, potem decyzją władz PRL zamieniono na magazyn, a w 1988 roku poświęcona na nowo dla potrzeb parafii rzymsko-katolickiej jako kościół filialny. Jest to podobno ostatnia drewniana cerkiew wybudowana na Lubelszczyźnie. Inicjatorem i duszą budowy był wspomniany ks. Prof. Michał Niechaj, który w Horodle proboszczował od maja do sierpnia 1931 roku. Od 1931 do 1936 roku proboszczem był ojciec Jozafat Fedoryk - bazylianin, kapłan lubiany w Horodle i okolicach. Władze polskie nie były jednak zadowolone z jego działalności, zarzucając mu popieranie ukrainizacji, oraz to że „rozprowadzał i kolportował ulotki na rzecz ukrainizacji i to wśród ludności która czuje się polska”. Ojciec Jozafat próbował dla „neounii” pozyskać wioskę Kopyłów, wówczas ukraińską, ale tylko około 20 % mieszkańców wyraziło wolę przyjęcia tej propozycji. Od 1936 do 1940 roku parafią opiekował się ojciec Modest Daczyszyn. Funkcję diaka cerkiewnego w tym czasie pełnił Jan Melnik. Od 1940 roku do końca wojny ponownie proboszczem jest ojciec Jozafat Fedoryk. W oficjalnych dokumentach parafię „neounicką” traktowano jako rektorat parafii św. Jacka, a duszpasterzy jako rektorów kościoła św. Mikołaja. Księgi chrztów, zaślubin i zgonów prowadzono wspólnie z parafią rzymską, zaznaczając tylko fakt chrztu i bierzmowania w obrządku wschodnim. Od 1940 roku parafia horodelska została oficjalnie włączona do struktur Kościoła Greckokatolickiego, zaprowadzono własne księgi, po których dziś nie ma śladu. W całej historii istnienia parafii „neounickiej” nie zanotowano żadnych zatargów z proboszczem rzymsko-katolickim, przeciwnie duchowni i wierni żyli w wielkiej przyjaźni, współpracowali ze sobą nawzajem się zastępując. W czasie wojny też nie było większych działań antypolskich, z wyjątkiem urządzania tzw. „pogrzebu Polski”, kiedy symbolicznie pochowano Polskę, zakopując obok cerkwi polski sztandar i mundur wojskowy. Wysiedlenie ludności ukraińskiej zakończyło działalność tej parafii, pozostał tylko kościół św. Mikołaja z pięknym XVIII – wiecznym ikonostasem.

Admin