Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Wały Jagiellońskie

Niewielkie wzgórze nad samym Bugiem w południowo-wschodniej części Horodła mieszkańcy miasteczka określają mianem „Wały Jagiellońskie”. Miejsce to nazywano również „Zamczyskiem” lub „Horodyskiem”. Dziś jest to niewielkie wzniesienie porośnięte drzewami, systematycznie niszczone przez wody rzeki Bug. Na najwyższej części wzniesienia ustawiono biało czerwony słup graniczny. Jest takie przekonanie, że kto znajdzie się pierwszy raz w tym miejscu powinien ucałować białego Orła umieszczonego na słupie, aby szczęśliwie dalej podróżować i aby tu jeszcze raz wrócić.

Do dziś zachowały się jeszcze ślady dawnej fosy, obecnie jest to wyschnięty rów otaczający wzgórze porośnięte różnymi krzewami. Przetrwała tylko część wzgórza, przez wieki rzeka po prostu zmyła wschodnią część Zamczyska wraz z resztkami ruin. Miejsce to było starym słowiańskim grodem, pełniącym funkcję obronną od X do XIII wieku i wchodziło w skład sławnych „Grodów Czerwieńskich”. Warownia horodelska nie miała wówczas murów obronnych, lecz konstrukcję drewnianą wypełnioną ziemią. Od słowa Gród, a po słowiańsku horod pochodzi nazwa miasteczka Horodło, lub jak dawniej pisano Hrodło.

Zdjęcie Jan z Czerniakowa w 1382 roku pisze: ”Tu także gdy Horodło stało się miastem znalazły swoją siedzibę urzędy na zamku usytuowanym. Na wzgórzu nad Bugiem odbył się zjazd rycerstwa zakończony Unią Polski i Litwy w 1413 r ”.

Zmieniały się czasy, zmieniał się także charakter i przeznaczenie budowli na wzgórzu. W dokumentach Starostwa horodelskiego czytamy: „Był on (zamek) wówczas drewniany na kopcu nad Bugiem, otaczał go głęboki rów fosa, przez którą do zamku z miasta prowadził most drewniany zbudowany na palach zamknięty bramą wjazdową”. W 1765 roku na Zamczysku wybudowano nowy dwór, być może murowany, jego resztki w postaci cegieł palcówek, kafli i ceramiki przetrwały do pierwszej połowy XX w.

„Przypuszczać należy, że za czasów Jagiellońskich .... i założono na wzór włoski ogród, który do dziś dnia nosi nazwę „Włoskiego sadu”. Zamek z ogrodem był połączony zejściem przez wał, w postaci kamiennych schodów. Schody te, jak również dwa kamienne lwy i stół, zostały kilkadziesiąt lat temu zabrane z ogrodu i umieszczone w pobliskim dworze – Wieniawce jako ozdoba przed gankiem”. („Horodło”, praca zbiorowa pod redakcją T. Piotrowicza, 1928 r). Obecnie te lwy znajdują się w parku horodelskim ukryte między drzewami. ( We wrześniu 2009 roku poddane konserwacji).

„Za 4 lat Horodło i cała Polska będzie świętowała 600-lecie Unii Horodelskiej zawartej w imieniu Polski przez króla Władysława Jagiełłę a w imieniu Litwy przez księcia Witolda. Wypada, aby to miejsce zostało uporządkowane a obok słupa granicznego umieścić choćby płaskorzeźbę wykonaną w kamieniu z postaciami Króla i Księcia.

Admin