Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

I Niedziela Wielkiego Postu, rok B.

+Słowa Ewangelii według świętego Marka

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali.
Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Oto Słowo Pańskie.

Rozważanie na I Niedzielę Wielkiego Postu, Rok B.

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Drogi na terenach wschodniej Polski nie tylko są słabej jakości, ale także wiele skrzyżowań, szczególnie poza miastami nie ma żadnych drogowskazów. Przekonałem się o tym jadąc w nieznanym mi terenie do pewnego miasta powiatowego. Dojechałem do skrzyżowania spodziewając się, że znajdę tam informację w którą stronę skręcić, aby trafić do wybranego celu. Ku memu zdziwieniu nie było tam żadnych drogowskazów, ani też napisów, trzeba wybierać na „nosa”, bo w pobliżu nie zauważyłem żadnych ludzi, u których można by zaczerpnąć informację. Pojechałem, wydawało się, że wybrałem właściwy kierunek. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów przekonałem się, że do mego celu trzeba jechać zupełnie odwrotnie. Co robić, nie ma innego wyjścia jak powrócić do tego niefortunnego skrzyżowania i obrać teraz właściwy kierunek.

Ten opis dość dobrze wprowadza nas w ducha dzisiejszej Ewangelii a także w istotę całego Wielkiego Postu. Jezus ciągle przypomina: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. (Mk 1, 15). Co to znaczy nawrócić się? Żeby się nawrócić, to trzeba najpierw odejść, po prostu znaleźć się na niewłaściwej drodze. Znamy odejścia od Boga, od Przykazań, od żony, rodziny, pracy i inne. Tego typu odejścia są czasem gwałtowne i najczęściej szkodliwe dla odchodzącego lub ludzi z którymi był związany. Nawrócić się to znaczy cofnąć się o te kilka niepotrzebnie przejechanych kilometrów i powrócić do stanu właściwego, wrócić do przyjaźni z Bogiem, wrócić do rodziny lub do wspólnoty z którą zerwaliśmy więź. Nawrócić się to zmienić sposób myślenia i postępowania. Nawrócić się w świetle nauki Chrystusa to uwierzyć w Ewangelię, to przyjąć całą Naukę Chrystusa, to myśleć kategorią Przykazań, a szczególnie Przykazania miłości. Nawrócić się to znaczy dobrowolnie uczynić wolę Bożą jako swoją wolę i otworzyć się na Niego uważając Jego punkt widzenia za swój.

Znane są przykłady ludzi którzy odeszli od Boga pogrążając się w nałogach, rozpuście albo przynależąc do różnych groźnych sekt. Jednym z nich był sławny alpinista Tomek Mackiewicz, który nie wrócił z ostatniej wyprawy w Himalaje na Nanga Parbat w lutym 2018 roku. Ten człowiek pokonał uzależnienie od heroiny i ukończył terapię w Monarze. W tym nałogu trwał trzy lata. Wyruszył autostopem z Polski do Indii, by pomagać trędowatym. Nawrócił się wśród hinduskich dzieci w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Punktem zwrotnym była spowiedź o czym mówi misjonarka dr Helena Pyz: „Tomek przyjechał do nas w Roku Jubileuszowym 2000. Od początku pobytu codziennie był z nami na Mszy św. i wieczornej modlitwie, tak, jak pozostali wolontariusze. A kiedy odbywały się u nas uroczystości zamykające Jubileusz i okazało się, że wszyscy katolicy z naszego ośrodka idą do spowiedzi, Tomek przybiegł do mnie i powiedział, że też chciałby się wyspowiadać, tyle, że bardzo słabo zna język angielski. Opowiedziałam mu wówczas własną historię o tym, jak uczestnicząc w rekolekcjach w Anglii, kiedy też nie znałam języka, musiałam się wyspowiadać u anglojęzycznego księdza. Tamten kapłan powiedział mi: spowiadasz się Panu Bogu, to nic, że nie znasz języka wyspowiadasz się po polsku, a ja cię rozgrzeszę po angielsku” – wspomina polska misjonarka”. „Kiedy człowiek odbija się od dna, to chce osiągać szczyty. Tomek pokazał, że można wiele przezwyciężyć w sobie samym. Że nie musi nas obciążać zło, które było naszym udziałem. Że można podnieść się po upadku, a potem żyć pełnią życia. I te pasje Tomka są wyrazem tego, że chciał żyć pełnią życia” – mówi dr Pyz. (za KAI z 28. 01. 2018).

Słysząc wezwanie do nawrócenia często nie myślimy o tym, że to ponaglenie jest skierowane do mnie. Raczej uważamy, że to inni powinni się nawrócić. Może utrzymujemy, że nie jesteśmy tak wielkimi grzesznikami i nie potrzebujemy jakichś większych działań. Nawrócenie jest pewnego rodzaju regeneracją. Każda rzecz zużywa się. Im dłużej i intensywniej jest używana, tym bardziej potrzebuje regeneracji lub remontu. Podobnie jest z nami. Nie wszyscy potrzebują jakiegoś wielkiego powrotu – regeneracji, bo daleko nie odeszli. Ale każdy człowiek w mniejszym, czy w większym stopniu odchodzi, nawet najwięksi święci. Wielka pokutnica i mistyczka naszych czasów Marta Robin przez 50 lat każdego piątku przeżywała Mękę Pańską. Nie jadła, nie piła, nie spała, żywiła się wyłącznie Eucharystią. Oddana bez reszty Chrystusowi przyjęła w swoim ciele stygmaty. Tylko z tak wielkiej ascezy może zrodzić się tak piękna modlitwa: „O Jezu! Niech moje serce będzie prawdziwie ołtarzem Twej Miłości i niech mój język zawsze głosi Twoje Miłosierdzie! Zechciej, błagam, uświęcić wszystkie moje słowa, wszystkie moje czyny, wszystkie moje intencje, wszystkie moje pragnienia! Bądź prawdziwie Skarbem dla mojej duszy i jej Wszystkim. Tobie ją daję i powierzam”.

Wielki Post to nie tylko rozważanie Męki Pańskie, to nie tylko ograniczanie pokarmu lub praktykowanie jakichś szczególnych form umartwienia, ale przede wszystkim przegląd – korekta trasy naszego życia i powrót na właściwe skrzyżowanie.

Admin