Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Rozważanie na I-szy Piątek miesiąca

 27. SERCE JEZUSA

POKOJU I POJEDNANIE NASZE

W tym miesiącu wezwanie litanii zachęca nas, abyśmy zobaczyli Serce Jezusa pełne pokoju, a zarazem zawsze gotowe do pojednania.

Pokój i pojednanie, o których mowa, z jednej strony tak bardzo nam są potrzebne do codziennego, godnego kształtowania ludzkich relacji. Z drugiej jednak strony zauważamy to wszyscy, że tego pokoju i pojednania tak bardzo nam wszystkim brakuje. Owszem są to słowa często powtarzane i odmieniane na różny sposób przez ludzi, ale za tymi słowami nie kryje się żaden konkret. Owszem często jest tylko zaprzeczenie tych pięknych i koniecznych haseł.

I oto w Pierwszy Piątek kolejnego miesiąca Kościół wskazuje nam na Jezusa Chrystusa, na Jego Najświętsze Serce, które jest pokojem i pojednaniem naszym.

To Osoba Jezusa, to samo centrum Jego Boskiej i Ludzkiej Osoby, czyli Serce jest pełne pokoju i jest samym pokojem.

Widzimy w życiu Jezusa i znamy z kart Ewangelii w jakiej harmonii przebiegało Jego życie, nauczanie, czyny i słowa. Tłum wsłuchiwał się w Jezusowe nauczanie, gdyż słowa Jego były balsamem kojącym wszelkie ich niepokoje, przeżywane dramaty, niepokoje zewnętrzne czy wewnętrzne. Jezus łagodził, uspokajał. Przy Nim uspokajały się wszelkie burze, ustawały wewnętrzne wichry, łagodniały porywcze charaktery. Każdy oddany szczerej lekturze Ewangelii sam odczuje, jaki wewnętrzny pokój płynie z Osoby Jezusa, z tego o czym naucza i co czyni dla innych.

Przeżywając dziś kolejny w naszym życiu Pierwszy Piątek Miesiąca zamknijmy w Jego Otwartym Boku cały niepokój świata, Ojczyzny, naszej Parafii i wszelki niepokój naszych serc.

Niech z Jego Serca spłynie dziś pokój, tak bardzo nam wszystkim potrzebny. Wołajmy i błagajmy dziś o ten pokój dla zagrożonego świata.

Modląc się i otwierając serca na ten Jezusowy dar, nie zapominajmy, że prawdziwy pokój zaczyna się od nas samych, od pokojowego nastawienia, które my sami obierzemy sobie jako nasz styl życia wypływający z wiary.

Serce Jezusa jest pokojem, Jezus jest pokojem naszym dlatego z naszego uczestnictwa we Mszy św. z przyjętej Komunii św., z adoracji będziemy czerpać siłę duchową do życia w pokoju w tak bardzo niespokojnym czasie. Prośmy, by pokój Jezusowy był w nas na co dzień. Myślmy o tych, którzy wszczynają niepokoje, którym bliższe jest burzenie niż scalanie i przyjmijmy w tej intencji Komunię św. wynagradzającą. Oby zrozumieli jak wielką jest tragedią sianie niepokoju, jak ranią Jezusa – Księcia Pokoju.

Tylko taki Boży pokój rodzi pojednanie, zgodę, przebaczenie.

Mówimy Serce Jezusa, pojednanie nasze. Tak! O zgodzie i pojednaniu mówi Jezus, nakłania, zachęca, nakazuje. Miłość i przebaczenie i zgodę i wyjście naprzeciw uczynił nie tylko stylem życia, ale najważniejszym przykazaniem. Jedność, pojednanie, zgoda, stały się Jezusowym testamentem w Wieczerniku. Widzimy więc, jak bardzo Mu na tym zależało, aby byli jedno, aby żyli w zgodzie, aby mieli odwagę się pojednać, aby podali sobie ręce do zgody!

Jakże wielu chrześcijan tego apelu nie chce słyszeć, nie bierze sobie tego do serca. Z miłością przebaczającą wygrywa egoizm, pycha, fałszywe pojęcie wielkości. Nie słyszą Jezusowych słów Jezusa wypowiedzianych na Krzyżu: „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią” Nie wnikają w słowa powtarzane codziennie: „odpuść nam, bo i my odpuszczamy naszym winowajcom”!

To właśnie dlatego dziś patrzymy na Serce Jezusa, które jest naszym pojednaniem, aby takiego pojednania się nauczyć, aby takie pojednanie w sercu pielęgnować, aby dawać świadectwo, że takie pojednanie jest możliwe. Możliwe, bo On jest Pojednaniem! Możliwe i konieczne bo jako Jego uczniowie mamy w Nim Mistrza i Nauczyciela. A Mistrza trzeba naśladować żyjąc pokojem i pojednaniem.

Nie zapomnijmy też dziś wynagradzać za wszelką niezgodę, jaka jest w naszych sercach, sąsiedztwie, w naszych rodzinach. Jak bardzo muszą ranić Serce Jezusa te tak bardzo powszechne grzechy, nad którymi coraz częściej przechodzą ludzie do porządku dziennego. Obwiniają innych, a sami nie chcą w żaden sposób przyznać się do winy! Niech nasza modlitwa wynagradzająca otworzy im oczy, oświeci sumienia i doprowadzi do zgody prawdziwej i szczerej. Tylko taka zgoda wprowadzi atmosferę pokoju do naszych rodzin skłóconych, w relacje sąsiedzkie, a dalej parafialne itd.

Pokojem i Pojednaniem jest Jego Serce! Kontemplujmy, naśladujmy, pomnażajmy wokół siebie te wartości, tak jak to czynił On!

Amen.

ks. dr Włodzimierz Płatek SCJ

Admin