Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Rozważanie na Wniebowstąpienie

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.

+Zakończenie Ewangelii według świętego Marka.

Jezus ukazawszy się Jedenastu powiedział do nich: 
„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie”. 
Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły. 

Oto słowo Pańskie.

Rozważanie na Wniebowstąpienie, Rok B.

Wywyższony nad wszelkie stworzenie.

Przyjście Jezusa na ziemię to wiadomość tak niezwykła, że aż trudna do przyjęcia, nigdy bowiem w historii ludzkości ani wcześniej, ani później takie wydarzenie nie miało miejsca. Przyjście na ziemię i przyjęcie ludzkiej natury to jakby dobrowolna degradacja. Św. Paweł tak tę sprawę wyjaśnia: „On to (Chrystus) istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył.” (Flp 2, 6 – 9). Bóg stał się człowiekiem, przyjął ludzkie ciało ze wszystkimi przymiotami jak zmęczenie, cierpienie i śmierć. Ten stan ograniczał możliwość Jego działania. Aby użyć swej Boskiej mocy musiał po prostu wyjść poza ludzkie możliwości – czyli uczynić cud, który będzie dowodem Jego Boskości.

Stał się człowiekiem po to, aby zrealizować Boży plan ratowania człowieka, wyrwania go z sytuacji beznadziejnej w jakiej znalazł się człowiek przez nieposłuszeństwo Bogu, przez grzech. Chodzi tu o wyrwanie z niewoli szatana, uwolnienie od cierpienia w piekle i przywrócenie szansy na życie wieczne w niebie. Przyszedł na ziemię, aby człowiek był znowu podobny do Boga, aby naszą ludzką naturę nie tylko umocnić, ale jak uczą teologowie wschodni – przebóstwić i w ten sposób związać ze sobą. Pięknie tę sprawę wyjaśnia św. Leon I Wielki: „Dlatego wyniesienie Chrystusa jest równocześnie i naszym także wyniesieniem: co bowiem pochodzi z Głowy, spada i na ciało. Dzisiaj bowiem nie tylko zostaliśmy umocnieni w posiadaniu nieba, lecz wznieśliśmy się wyżej dzięki łasce Chrystusa, niż utraciliśmy przez zazdrość szatana. Jak bowiem zawzięty nieprzyjaciel zrzucił nas z posiadłości niebieskich, tak nas jako braci swoich syn Boży społem po prawicy Ojca umieszcza".
 Przyszedł bo „Bóg jest miłością” (1 J, 8), a ta miłość pragnie szczęścia umiłowanego stworzenia jakim jest każdy człowiek. Z miłości cierpiał za nasze grzechy i umarł na krzyżu, a po zmartwychwstaniu założył Kościół, abyśmy nie zostali sami, aby poprzez sakramenty udzielać nam potrzebnych darów i łask, aby przez niego świat uświęcać i prowadzić ku zbawieniu. Gdy Jego posłannictwo na ziemi zostało wypełnione wtedy: ... „Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca”.(Flp 2, 7 – 11). Dokonało się to w zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu, które było wizualnym momentem odejścia do Nieba.

Wniebowstąpienie to powrót do stanu jaki był przed przyjściem na świat, ale powrót ubogacony przez przyjęcie ludzkiej natury – odchodzi do Ojca jako Bóg i Człowiek. To jest właśnie dzień królewskiej intronizacji Chrystusa, oraz tryumfu, jaki przygotował swojemu Synowi Bóg Ojciec. To także zapowiedź i poręczenie powtórnego przyjścia Chrystusa: "Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba" (Dz 1, 11). Odszedł ale nie na emeryturę, odszedł by dalej dzieło zbawienia świata prowadzić przez nas, dlatego dał nam wskazówki i polecenia, których mamy przestrzegać, a nawet więcej, nakazuje nam ewangelizować i prowadzić do wspólnej chwały „wszystkie narody”. Mamy głosić prawdę, opowiadać o życiu i dziełach Chrystusa. Mamy zbawić siebie, a także dopomagać w tym innym.

„Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.” (Mk 16,16). To ważny przekaz, skierowany nie tylko do uczniów, ale również do nas. To my stanowimy Kościół, to my teraz jesteśmy Jego uczniami, a poprzez chrzest nałożony został na nas obowiązek głoszenia prawdy. „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. (Mk 16, 15). To jest ważne polecenie dla całego Kościoła. Dał nam jednak wolną rękę, nie będzie się „wtrącał”, nie będzie przymuszał, ale przyjdzie czas gdy oceni. Przypomina to trochę rodziców wyjeżdżających na pewien czas z domu, którzy swoim już prawie dorosłym dzieciom dają wskazówki co mają zrobić i jak się zachować podczas ich nieobecności. Co zastaną gdy wrócą? Porządek czy bałagan? Warto pamiętać, że Chrystus powróci dla ostatecznego tryumfu dobra: powróci aby także ocenić nasze działanie oraz by „sądzić żywych i umarłych”. Pięknie ta prawda została wyrażona w niegdyś popularnej piosence młodzieżowej:

Ks. Henryk Krukowski.

„Kiedyś powróci Pan,

kiedyś powróci Pan,

Obiecał to, powróci w noc,

gdy się nie czeka Nań.

Kiedyś powróci pan,

kiedyś powróci Pan.

Obiecał to, niech twardy sen,

nie zmorzy cię w tę noc.

Do Niego wołam w tęsknocie mej.

Boże, czy przyjdziesz już nocy tej?

Kiedyś powróci Pan, niech twardy sen,

nie zmorzy cię w tę noc”. 

Admin