Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Pierwszy Piątek miesiąca - rozważanie

OBIETNICA II (cz.1)

Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.

W rodzinie pokój i zgoda zagości, bo złączę wszystkich węzłem mej miłości

Kolejna obietnica dotyczy szeroko rozumianej rodziny. Temat i problem jakże aktualny dziś kiedy tak wiele mówi się o kryzysie tej najbardziej podstawowej instytucji życia społecznego i religijnego.

Dziś, w Pierwszy Piątek kolejnego miesiąca, wobec Jezusa otwierającego nam Swe Serce, w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu medytujmy głębię prawdy o miłości, która łączy małżonków i owocuje potomstwem, owocuje rodziną.

Czytamy w Biblii, że Bóg stworzył człowieka mężczyzną i niewiastą i nakazał im rozmnażać się oraz czynić sobie ziemie poddaną.

Na pytanie Apostołów o rozwód, Jezus przytacza ten właśnie tekst Księgi Rodzaju potwierdzając świętość oraz nierozerwalność związku kobiety i mężczyzny. Rodzina bowiem, której fundamentem jest ślubowana miłość żony i męża jest fundamentem życia społecznego, jest podstawą funkcjonowania każdej społeczności, a w tym także wspólnoty Kościoła.

Gdy mężczyzna i kobieta odkryją dar miłości, która ich łączy, spotyka i ubogaca ich serca, gdy odkryją, że źródłem tej miłości jest Pan Bóg, wtedy decydują się zawrzeć sakramentalny związek małżeństwa.

Oznacza to, że przed Bogiem ślubują miłość, wierność i uczciwość małżeńska oraz wierność aż do śmierci. To jedyny sakrament, którego udzielają sobie sami nowożeńcy. Obecny kapłan jedynie w imieniu Kościoła potwierdza i błogosławi ten związek.

Małżeństwo to sakrament, a więc pewność, że Jezus przed którym przyrzekano miłość nie tylko jest źródłem i świadkiem tej miłości, ale od momentu ślubu towarzyszy małżonkom w ich wspólnym życiu. Towarzyszy, czyli pomaga, daje siłę, aby ślubowana miłość nie wygasła. Jest i towarzyszy w chwilach radosnych i trudnych. Zawsze wspomaga łaską płynącą z tego sakramentu.

Miłość, jeśli jest szczera i prawdziwa dąży do pomnożenia, obdarowuje drugiego i owocuje. Owocem miłości małżonków są dzieci, jest potomstwo, które razem z rodzicami stanowią rodzinę.

Ponieważ Jezus, Syn Boży wychował się w Najświętszej Rodzinie w Nazarecie, zna konkretne sytuacje, jakie przeżywa rodzina i Swoim przykładem uczy posłuszeństwa, poszanowania dla miłości rodzicielskiej, współpracy nad wzrostem tej miłości.

Medytujmy przed Najświętszym Sakramentem, że tylko wtedy rodzina będzie jednością, gdy codziennie małżonkowie będą wspominać dzień ślubu, słowa przysięgi małżeńskiej. Gdy współpracować będą nad pogłębieniem tej treści, którą wypowiadali w tym jedynym dla nich dniu, dniu zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego. Jakże konieczna jest rozmowa i troska o to by miłość wzrastała, pogłębiała się. A dzieje się to poprzez praktykę wspólnej modlitwy i wspólne uczestnictwo we Mszy św., wspólne przyjmowanie Komunii św. Raz przyjęty sakrament małżeństwa musi być pielęgnowany. Z wielka delikatnością rozwijany i pomnażany. Tylko wtedy przetrwa burze, trudności, kryzysy i załamania różnorakie.

Dziś w I Piątek miesiąca obejmijmy modlitwą wszystkie rodziny prosząc, aby świadomość sakramentu małżeństwa była podstawą ich wspólnego wzrastania w miłości, w drodze do Boga.

Prośmy, aby czerpiąc z łaski tego sakramentu rodzice uczyli się codziennie być coraz bardziej dla siebie w miłości i co za tym idzie, aby w dzieciach kształtowali świadomość tego, że tylko budując wspólnie na miłości można wzrastać i ubogacać się wzajemnie.

Pamiętajmy przed Sercem Jezusa o rodzinach, które zapomniały o małżeńskiej przysiędze, o nierozerwalności małżeńskiej, o wzajemnym poszanowaniu w rodzinie, o dzieleniu się miłością itd. Wypraszajmy im łaskę nawrócenia, łaskę jedności, łaskę zrozumienia, że tylko budując na fundamencie Bożej miłości można pokonać wszelkie przeszkody.

Wpatrzeni w Serce Boga, wynagradzajmy za tych, którzy przekreślili miłość, zburzyli jedność rodziny, rozwiedzeni szukają szczęścia poza źródłem prawdziwego związku i wspólnoty, czyli poza Bogiem.

Powrotem do źródeł, czyli do ślubowanej miłości małżeńskiej, modlitwą i uczestnictwem w innych sakramentach budujmy jedność rodziny, odnawiajmy więzy, które nas łączą miedzy sobą. Radujmy się tym co piękne i dobre w naszej rodziny i dajmy innym świadectwo o tym, że tylko naśladowanie Najświętszej Rodziny z Nazaretu może być lekarstwem na współczesny kryzys małżeństwa i rodziny.

Ks. Wiesław Pietrzak scj

Admin