Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Gwiazda i Magowie

Ewangelia i Rozważanie na Uroczystość Objawienia Pańskiego, Rok C.

+Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”.
Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.
Ci mu odpowiedzieli: „W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok:
A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca,
który będzie pasterzem ludu mego, Izraela”.
Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: „Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.
A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.
A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.

Rozważanie na uroczystość Objawienia Pańskiego, Rok C.

Gwiazda i Magowie.

Ludzie od pradawnych czasów obserwowali słońce, księżyc i gwiazdy, czasem nawet oddawali im cześć boską. Gwiazdom przypisywano jakąś szczególną moc i wpływ na ludzkie życie. Nasi dziadkowie nie mając zegara potrafili np. z gwiazd podać dość dokładny czas, albo przepowiedzieć pogodę. Dlatego ciała niebieskie zawsze znajdowały się w kręgu zainteresowania ludzi. W starożytności zajmowali się tym zawodowi astrologowie, którzy poznali znaczenie wielu zjawisk astronomicznych i potrafili je interpretować. W Ewangelii św. Mateusza czytamy: „ oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: . ( Mt 2.2). Natomiast w Apokryfie pt. Ewangelia Pseudo-Mateusza napisano: „Zobaczyliśmy na niebie gwiazdę króla żydowskiego i przybyliśmy pokłonić się jemu, ponieważ tak jest napisane w starych księgach o znaczeniu gwiazdy: kiedy ona się pojawi, wtedy narodzi się wieczny król i obdarzy sprawiedliwych życiem wiecznym”.

Czytający Ewangelię niejednokrotnie zadają sobie pytanie jakiej natury jest ta gwiazda, czy jest to normalne zjawisko astronomiczne, jakie miało miejsce dawno temu, czy tez jakiś cudowny znak pochodzący od Boga? Niektórzy uczeni wskazują na kometę Halleya, która w tym czasie się ukazała. Na pewno nie była to kometa, ponieważ w symbolice starożytnego Wschodu przypisywano kometom zapowiedź jakichś zjawisk czy wydarzeń tragicznych, niepowodzeń i nieszczęść. Kepler natomiast uważał, że jest to zbliżenie (koniunkcja) Jowisza i Saturna, jakie miało miejsce w 7 roku przed narodzeniem Chrystusa. Biorąc pod uwagę pomyłkę mnicha Dionizego, który dopiero w VI w. błędnie ustalił datę narodzin Jezusa w roku 754 według liczenia rzymskiego, zobaczymy, że w rzeczywistości Jezus narodził się w 7 albo 6 roku przed naszą erą i w tym świetle twierdzenie Keplera wygląda bardzo przekonywująco. Jest możliwe, że to zjawisko zostało zaobserwowane na Wschodzie i uznane jako Boży znak. Przez wiele lat Żydzi przebywali w niewoli na Wschodzie w Babilonii i Persji (606-538), na pewno pozostały tam jakieś ślady proroctw Starego Testamentu, które Mędrcy mogli znać. Analizując jednak dokładnie zapis Ewangelisty św. Mateusza dochodzimy do wniosku, że była to Gwiazda cudowna. Mędrcy idąc za Gwiazdą trafili do Jerozolimy, dopiero po spotkaniu z królem Herodem i kapłanami żydowskimi udają się do Betlejem. „Oni zaś wysłuchawszy króla ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię”. (Mt 2.9), a więc nie mogło to być zwykłe zjawisko astronomiczne.

Kim byli Mędrcy i ilu ich było? Mędrcy dosłownie magowie należeli do stanu kapłańskiego. Z powodu swojej tajemnej wiedzy byli bardzo szanowani na Wschodzie. Mieli wpływ na życie religijne, polityczne i społeczne. Do nich należało sprawowanie kultu, wyjaśnianie snów i różnych zjawisk przyrody. Nie wiemy ilu ich tak naprawdę było, nie znamy także ich imion. Uważa się, że było ich trzech, ponieważ złożono w darze Jezusowi złoto, mirę i kadzidło, ale Ewangelia nic nie mówi o ich imionach i liczbie. Dopiero od VIII wieku podaje się imiona Trzech Magów jako: Kacper, Melchior i Baltazar, natomiast w apokryficznej Ewangelii Ormiańskiej jest mowa o Melkonie, Baltazarze i Gasparze. Na pewno byli ludźmi wielkiej wiary i otwarci na Boże wezwanie. Rozpoznali wolę Bożą pozostawiając swoje domy i rodziny, aby iść w nieznane i pokłonić się Bogu, którego tak naprawdę nie znali. Jakąż trzeba mieć wiarę, aby w zwykłym Dziecięciu zobaczyć Boga? Poprzez złożone dary tę wiarę wyznali uznając Jezusa za Boga. Kadzidło to przecież dar dla Boga. Złoto to dar dla Króla, a mirra to dar dla Boga i Człowieka, dar który zapowiada cierpienie. Z tego spotkania wyszli uradowani, bo tak naprawdę to oni zostali obdarowani mocą Bożą, łaską, światłem poznania dobra i zła. To sam Bóg objawił się im poganom, bo zbawienie jest darem dla wszystkich ludzi. Od tej pory będzie się już objawiał bez przerwy przez swoje Słowo, przez Kościół, Sakramenty, cuda i znaki a także poprzez różne zdarzenia. Z tego właśnie powodu dzień Trzech Mędrców jest świętem Objawienia Pańskiego. Podczas uroczystej liturgii poświęca się złoto, kadzidło i kredę. Kredą znaczymy drzwi naszych domów na znak, że przyjęliśmy Jezusa Syna Bożego jak Mędrcy ze Wschodu i prosimy, aby On pozostał z nami. Piszemy na drzwiach litery K+M+B, lub C+M+B i bieżący rok. Pierwszy zapis to inicjały Mędrców, drugi pochodzi od łacińskich słów: „Christus mansionem benedicat”. (Niech Chrystus błogosławi mieszkańcom).

Ks. Henryk Krukowski.

Admin