Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1

Błogosławieni - szczęśliwi

Ewangelia i Rozważanie na VI Niedzielę Zwykłą, Rok C.

+Słowa Ewangelii według św. Łukasza.

Jezus zszedł z dwunastoma Apostołami na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu. A On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:
„Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.
Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.
Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.
Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.
Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.
Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem ojcowie ich czynili fałszywym prorokom”. Oto Słowo Pańskie.

Rozważanie na VI Niedzielę Zwykłą, Rok C.

Błogosławieni - szczęśliwi.

Szczęście te odwieczne pragnienie człowieka. Szukamy go, życzymy sobie szczęścia, szczęśliwego roku czy też szczęśliwego życia. Czym ono jest? Gdybyśmy przeprowadzili ankietę na ten temat, to odpowiedzi byłoby wiele, a tak naprawdę, to niewielu ludzi go doświadczyło. Niejednokrotnie przeżywamy chwile radosnego uniesienia, zadowolenia, lecz wiemy jak to krótko trwa, jakie jest kruche i może być w jednej chwili zdmuchnięte niby puch. Dlatego to właśnie św. Augustyn twierdzi, ”że niespokojne jest serce ludzkie, dopóki

nie spocznie w Tobie Boże"

Jezus dzisiaj na Górze błogosławieństw mówi aż osiem razy "Błogosławieni" tzn. Szczęśliwi i wymienia osiem grup ludzi szczęśliwych. Czy na pewno ma rację? Czy szczęśliwi są ubodzy, cisi, ci który się smucą, którzy zabiegają o sprawiedliwość ? Czy mogą być szczęśliwymi ci, którzy mają czyste serca, ci, co walczą o pokój, albo prześladowani. Sadząc tylko po ludzku i bardzo powierzchnie to nikt wymienionych nie powinien być szczęśliwym lecz wręcz przeciwnie! Ale zapytajmy ich.

Błogosławieni ubodzy............

Czy bogacze są szczęśliwi? Kiedy mamy mało nie jesteśmy szczęśliwi bo stale trzeba poszukiwać i pomnażać. Kiedy mamy dużo, też nie jesteśmy szczęśliwi, bo na tym nie poprzestaniemy, chcemy mieć więcej i więcej. Stajemy się skąpcami i chciwcami, gonimy

za czymś, co się nie przybliża, lecz odda1a. Gdyby bogaci byli naprawdę szczęś1iwi, nie mieliby trosk, nie byłoby tylu bogatych a jednocześnie osamotnionych, nie byłoby tylu samobójstw jak w krajach wysoko rozwiniętych gospodarczo. 2 stycznia 2019 roku Telewizja Polska wyemitowała kolejny odcinek filmu pt. „Na sygnale”. Karetkę pogotowia wezwano do mężczyzny, który poczuł się bardzo źle. Ratownicy medyczni zajechali przed piękny nowoczesny dom marzenie wielu młodych ludzi. Gdy weszli zobaczyli niebieską linię namalowaną na podłodze i ścianach, która jak się okazało była granicą między zwaśnionymi i rozwiedzionymi małżonkami. Oboje starali się jak najwięcej sobie zaszkodzić, gdy mężczyzna wysmarował schody olejem, to kobieta umieściła coś w rodzaju ładunku wybuchowego w kolumnach głośników. Z powodu swojej nienawiści i głupoty oboje doznali w tym domu urazów: ona straciła wzrok a on słuch i z tego powodu znaleźli się w szpitalu

Błogosławieni cisi.........

Czy szczęśliwi są ludzie hałaśliwi , Czupurni pyszałkowaci, rozpychający się przez życie łokciami i siłą? Czy szczęśliwi są różnego rodzaju cwaniacy, krętacze i mocarze? Mocarzy można się 1ękać, ale na pewno ich nikt ich nie kocha, cwaniacy rożnego rodzaju potrafią narobić wiele zamętu, ale koniec ich jest taki, że wszyscy się od nich odwrócą i nie posiądą ani królestwa ziemskiego, ani niebieskiego. W swoim czasie za takiego mocarza w sensie politycznym i militarnym uchodził dawny Związek Radziecki gnębiący miliony ludzi, którego w sposób urzędowy należało „kochać”. Wydawało się, że taki stan rzeczy będzie zawsze trwał, a tymczasem dość nieoczekiwanie przestał on istnieć, nikt go nie kochał, nikt też po nim nie płakał.

Błogosławieni, którzy płaczą......

Czy są ludzie zawsze weseli, rozradowani, którzy nigdy nie płaczą? Bardzo często człowiek zakłada na swoją twarz maskę i kryje pod nią prawdziwe uczucia a niekiedy łzy. Dziś poprawność polityczna i kulturowa zaleca czy wręcz nakazuje być zawsze uśmiechniętym, mieć po prostu przylepiony do twarzy fałszywy uśmiech. Tak naprawdę, to wiele razy płaczemy, nie zbieramy łez, bo nie znamy ich prawdziwej wartości. Lecz jeśli zechcemy to przekonamy się, że jest ktoś, kto je zbierze, z1iczy i da im zdolność do wydania owocu szczęścia. Nie trzeba się łez wstydzić, one są cząstką naszego życia, a przecież nieraz są to także łzy radości.

Błogosławieni, którzy pragną sprawied1iwości..„....

Czy może cieszyć kogoś poczucie ciężkiej winy, albo może wyrządzonej po cichu i przemilczanej niesprawiedliwości? Ile to już razy sumienie gryzło, niepokoiło i nie dawało spokojnie spać czy nawet umrzeć? I na pewno wyrządzona krzywda bardzo szybko się zemści. Na ogół chcemy, nawet domagamy się sprawiedliwości, zapominamy jednak, że sprawiedliwość to miecz obusieczny. Jeśli nam się należy to innym także. Trzeba być sprawiedliwym nie tylko na swoją stronę jak w filmie „Sami swoi". Jest tam taka scena kiedy zwaśnieni sąsiedzi Pawlak i Kargul jadą do miasteczka na rozprawę sądową. Gdy Pawlak wsiadał na furmankę to staruszka matka Pawlaka wręcza mu dwa granaty i „mówi: "Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"

Błogosławieni serca i ci, co wprowadzają pokój........

Czy szczęśliwy jest ten, kto wrogo nastawia się do otoczenia, czasem nawet do własnej rodziny, kto u innych ludzi zawsze dopatruje się tyko zła i przypisuje im wszystko co najgorsze, jak się to mówi nie zostawiając suchej nitki. Albo ci, co przez swoje plotki rozsiewają niezgodę pomiędzy ludźmi, albo gdy powstały ogień gaszą „benzyną”, czasem we własnej rodzinie. Można żyć z tym strasznym obciążeniem, można udawać bardzo pobożnego, można też żyć wyrządzając innym krzywdę, ale szczęścia oni nie zaznają ani tu na ziemi w tym życiu, ani w przyszłym. Takim ludziom można tylko bardzo współczuć, Wielka Boża Nagroda jest dla tych, którzy treść błogosławieństw wprowadzają w życie. Jako pierwszy uczynił to Jezus aby ukazać, że jest to możliwe dla człowieka, Jezus ukazał nam drogę, a tą drogą poszło wielu ludzi, to są właśnie święci i błogosławieni. Tą drogą mamy pójść także my wszyscy, na miarę swoich sił i możliwości , a On nam w tym dopomoże.

Ks. Henryk Krukowski. 

Admin