Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

I Kor 6, 12

Ilekroć mnie trwoga ogarnie w Tobie pokładam nadzieję. W Bogu uwielbiam Jego słowo, Bogu ufam, nie bede się lękał: cóż może uczynić mi człowiek?.

Ps 56, 4-5

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

św. Paweł z Tarsu

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Ps 1
Księga Gości
Urszula dziękuje.

Bardzo dziękuję Księdzu Henrykowi Krukowskiemu za odpowiedź na mój wpis i cenne wskazówki. Mam nadzieję, że któreś z moich dzieci lub wnuków zechce w przyszłości kontynuować moją pracę dot. naszych przodków. Dziękuję również za zaproszenie do Horodła - mamy w planie taką wyprawę. W tym roku kilka dni sierpnia spędziliśmy u rodziny w Cichobórzu. Zabrałam dzieci i wnuki, które mogły podziwiać niespotykane gdzie indziej krajobrazy, poznać ciekawe miejsca ( Kryłów, źródełko Św. Mikołaja ) i spotkać życzliwych ludzi. Będziemy wracać, jak Pan Bóg da zdrowie. Pozdrawiam serdecznie, szczęść Boże. Urszula

Jacek

http://www.karolina.diecezja.tarnow.pl/171-male-dziecko-na-mszy-swietej powyższy adres podaję jako polemikę z ks wikarym odnośnie dzieci w kościele - raczej skłaniam się do tego podejścia do dzieci w kościele niż do tolerowania aby sobie biegały czy raczkowały po kościele przy okazji mam następująca sprawę : ministrant powinien być wzorem dla innych , Msza Święta kończy się z chwila zakończenia ostatniej pieśni i pożegnaniem z najświętszym sakramentem , czy ministranci nie mogliby chwile poczekać aż umilknie ostania pieśń i wtedy wyjść z zakrystii a nie w popłochu uciekać przez prezbiterium jak jeszcze większość ludzi w kościele się modli ( śpiewa)

Ks. Henryk Krukowski

Nie jestem już proboszczem a więc nie mam dostępu do Akt Parafii, dlatego niewiele mogę pomóc. Pytałem starszych parafian o nazwiska wymienione w Pani wpisie, ale nikt ich po prostu nie zna. Jeśli chodzi o mieszkańców Kopyłowa, to ich metryki mogą się znajdować w księgach prawosławnych, ponieważ większość dawnych mieszkańców Kopyłowa to Rusini wyznania najpierw katolicko - unickiego, a potem prawosławnego. Najstarsze księgi metrykalne katolickie z Horodła znajdują się w archiwum Kurii Diecezjalnej w Zamościu albo w Archiwum Akt Dawnych. Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do odwiedzenia miejsca zawarcia Unii Horodelskiej. Ks. H. Krukowski.

Tomek

W imieniu byłych parafian, rozrzuconych po całym świecie, bardzo proszę o fotki z uroczystości odpustowych (z soboty i niedzieli). Szczęść Boże.

Urszula

Bardzo się cieszę, że znalazłam tę stronę! Od dwóch lat zaczęłam szukać danych o przodkach, na początku ze wspomnień seniorów, później z sieci. W moim wieku to nie lada wyzwanie, ale się wciągam :) Moja prababcia, Matylda Jaworska z d. KOZŁOWSKA, urodziła się w jakiejś miejscowości w parafii Horodło w 1869 r. Tylko tyle wiem, bo w dostępnych archiwach brak skanu metryki. Chciałabym się dowiedzieć, czy jej mąż, Antoni Jaworski, też pochodził z horodelskiej ziemi. Gdzie i kiedy wzięli ślub? Kilka lat później przenieśli się w okolice Hrubieszowa. Z drugiej strony poszukuję informacji o moim pradziadku, Marcinie GARBALU. Ze skanu metryki wiem, że zmarł w 1894 r. w Kopyłowie, a jego śmierć zgłosiła wdowa, Rozalia Garbal z d. SADLEJ. I na tym się moja wiedza urywa. Niczego nie znalazłam... Może coś Państwu mówią te nazwiska? Jeśli ktoś może mi pomóc, serdecznie proszę o informacje na tej stronie. Pozdrawiam wszystkich Księży i parafian. Szczęść Boże. U.

Albowiem poznaje Pan drogę sprawiedliwych, a droga grzesznych zaginie

Hmm, a czy treść wypowiedziana przez ks. biskupa Mariana nie była dość zrozumiana? "Urlop zdrowotny"? Nie wiesz co to znaczy? Polecam lekturę choćby wikipedii.

Anonim

Dlaczego ks Piotr Skóra przechodzi na urlop zdrowotny do swej rodzinnej miejscowości? Choruje?

Przejezdny

Co miała na celu pokazówka z wyrywaniem sobie Krzyza podczas Drogi Krzyżowej?

Ewelina Kozdra

Wielki Czwartek to pamiątka ustanowienia przez Najwyższego Kapłana- Jezusa Chrystusa Sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa. W tym dniu kieruję moje myśli i życzenia w stronę Czcigodnych Księży. Życzę doświadczania Bożej miłości, radości i pokoju oraz dużo zdrowia, a także realizacji szlachetnych planów i słusznych zamierzeń. Niech Boski Zbawiciel prowadzi Księży po pięknej, lecz niełatwej drodze powołania dla ludu Pana. Z głębi serca dziękuję za trud prostowania naszych ścieżek, za każdą Eucharystię, modlitwę i błogosławieństwo. Jestem wdzięczna za serdeczny uśmiech, wyrozumiałość, cierpliwość oraz troskę o parafię i każdego z nas. Przyjmijcie Czcigodni Księża te słowa ciepłe i szczere na dalsze lata posługi Niech Bóg da Wam łask wiele. Niech wzmacnia powołanie osłania, kiedy trzeba i prostą, pewną drogą prowadzi wprost do nieba. Wszystkiego najlepszego życzy Ewelina Kozdra

"Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę."

Pozdrawiam Księdza Kanonika Henryka Krukowskiego i Księdza Piotra Skórę! Za cierpliwość dla naszej parafii, bo to co się dzieje teraz w naszej wspólnocie można nazwać jedną wielką pomyłką. Nie obchodzi mnie "wielkie" podsumowanie roku, którym "ktoś" chciał upokorzyć osobę odpowiedzialną w przeszłości za naszą parafię. ks. D.P skończ tą głupią grę! Ks. Henryk Misa wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci.